Dlaczego aż trzy
-Problem wydaje się błachy, ale w gruncie rzeczy jest bardzo istotny – wyjaśnia Krzysztof Nowak przewodniczący Międzyzakłądowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność’ 80 Małopolska. – To cała organizacja bierze odpowiedzialność za przyznawane ludziom pieniądze. Na niej spoczywa odpowiedzialność za wszelkie nieprawidłowości, a nie na jej przedstawicielu w komisji. Jedna osoba zawsze może się pomylić, a co trzy głowy, to nie jedna. Stąd nasza propozycja, by w skład weszły trzy osoby z jednego związku, przy czym miałyby tylko jeden głos.
Mimo zawartego protokołu uzgodnień i braku ostatecznego wyjaśnienia, ile osób ma reprezentować każdy ze związków, w kilka dni później dyrekcja SP-6 próbowała narzucić własne rozwiązanie.
- Wprowadzam regulamin ZFŚS o treści wcześniej uzgodnionej ze związkami zawodowymi, a spornemu (punktowi) nadaję brzmienie: „Przyznawanie świadczeń pracownikom uzgadniane jest przez dyrektora szkoły z jednym (podkreślenie moje) przedstawicielem organizacji związkowych” – napisała do Solidarności ’80 Małopolska Anna Gołofit dyrektor SP-6.
Inne tematycznie powiązane strony:
|